Z bibliotecznego kalendarza - ARCHIWUM


Było uroczyście...
Było uroczyście...

 CZERWIEC 2012

 

           Nie wątp w błękit nieba, gdy nad twoim dachem stoją ciemne chmury - tymi słowami 29 czerwca żegnaliśmy naszych trzecioklasistów. Pożegnalny apel wraz z częścią artystyczną przygotowali uczniowie klas III pod opieką p. Moniki Szwajdy oraz Marioli Chmury- Janowiak.

...ale i wzruszająco.
...ale i wzruszająco.

          Było uroczyście.. ale także z humorem, a momentami wzruszająco, bo niejednemu absolwentowi , ale i nauczycielowi, zakręciła się łezka w oku.

 

 

 

 

 

 

"Żywa" lekcja historii
"Żywa" lekcja historii

 KWIECIEŃ 2012

 

Świat cały śpi spokojnie i wcale o tym nie wie, 

że nie jest tak na wojnie, jak jest w żołnierskim śpiewie   

E. Małaczewski


         
Od kilkudziesięciu lat kwiecień jest Miesiącem Pamięci Narodowej. Obecne pokolenie młodzieży zupełnie inaczej podchodzi do tego faktu. Dla niej słowo WOJNA ma zupełnie inny wymiar niż dla ludzi starszych. Dlatego tak ważne jest, żeby zainteresować  młodego człowieka wspomnieniami tych, których lata dzieciństwa i młodości przypadły na okres wojny. Pamięć o tragizmie tamtych czasów to pomost łączący kilka pokoleń. Nasi uczniowie za sprawą p. Gawęckiej  i p. Tchoryk mieli okazję 28 kwietnia 2012 roku  uczestniczyć w „żywej” lekcji historii. Wspólnie z kombatantami udali się w okolice Nakła na uroczystości z okazji 67. rocznicy wyzwolenia hitlerowskiego obozu „Potulice - Lebrechtsdorf". Do Potulic przyjechali kombatanci i ich rodziny z całej Polski, harcerze, dzieci oraz młodzież. Nie zabrakło Wojska Polskiego, Policji, samorządów. Po powitaniu wszystkich przybyłych odbyła się msza święta, podczas której oprawę muzyczną zapewniła orkiestra wojskowa z Bydgoszczy i Chór " Kombatant" ze Szczecina. Po apelu poległych delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów. Ostatnia część uroczystości miała miejsce w Zespole Szkół im. „Dzieci Potulic". Po montażu słowno – muzycznym wszyscy udali się na wojskową grochówkę oraz ciasto. Powrotna droga w autokarze minęła na wspólnym śpiewaniu i towarzyskich rozmowach.

                

WOJNA   NIGDY   NIE   KOŃCZY   SIĘ   DLA   TYCH, CO   WALCZYLI.

 

 

Po nitce Ariadny do stajni Augiasza
Po nitce Ariadny do stajni Augiasza

KWIECIEŃ 2012

MISTRZOWIE WIEDZY OLIMPIJSKIEJ

 

           23 kwietnia 2012 obchodzono Międzynarodowy Dzień Książki. Z tej okazji nauczycielki języka polskiego – p. A. Tchoryk i M. Szulc – przygotowały konkurs pod hasłem Po nitce Ariadny do stajni Augiasza sprawdzający wiedzę na temat jednej  z najbardziej znanych na świecie ksiąg – Mitologii.

            W olimpijskiej rywalizacji zmierzyły się trzyosobowe drużyny z klas pierwszych i drugich, które walczyły o zaszczytny tytuł Mistrzów Wiedzy Olimpijskiej. Zmaganiom uczestników przyglądał się sam Zeus, który swą boską obecnością uświetnił wydarzenie, zaś w pracach komisji (w składzie: p. wicedyrektor E. Gawęcka, p. M. Chmura – Janowiak, p. M. Szulc) pomagały urocze i pełne gracji nimfy. O olimpijską scenografię zadbała p. J. Dębska.

            Drużyny musiały wykazać się nie tylko znajomością bogów, porównań i związków frazeologicznych o mitologicznym rodowodzie, ale też prawdziwie olimpijską przenikliwością – tropiąc błędy, jakie wkradły się we fragmenty mitów. Po sześciu konkurencjach godnych olimpijskich herosów wyłoniono finalistów. Były to reprezentacje klas: Ia, Ic i IIb. Zadania finałowe okazały się trudne niczym zagadka Sfinksa i po zaciętej walce laur zwycięstwa, wieczna chwała i tytuł Mistrzów Wiedzy Olimpijskiej przypadł w udziale drużynie z klasy Ia w składzie: Karolina Kochaniuk, Iza Błaszak, Nikola Bauer. To właśnie one dzięki swej wiedzy nie zgubiły się w mitologicznym labiryncie.

 

 

KWIECIEŃ 2012

 

GRANICE MOJEGO JĘZYKA SĄ GRANICAMI MOJEGO ŚWIATA

          O tym, co słychać w szkole, czym interesują się nasi koledzy najlepiej dowiedzieć się u źródła, czyli w GIMPRESIE, gazetce Gimnazjum nr 21. A ma już ona swoją historię. Pierwszy archiwalny numer BEZ TYTUŁU  zszedł z „taśmy drukarskiej” we wrześniu 2003 roku. W roku szkolnym 2005/2006 twórcy gazetki po raz pierwszy uczestniczyli w Wielkiej Gali Szkolnego Pulitzera w Książnicy Pomorskiej, wieńczącej piątą edycję konkursu pod egidą Kuriera Szczecińskiego. Wtedy to redakcja odebrała z rąk przewodniczącej jury, dyr. Z. Morawskiej z Kuratorium Oświaty swoją pierwszą Nominację do nagrody głównej. – To dla nas sukces. GIMPRES został wyróżniony spośród pięćdziesięciu tytułów gazetek nadesłanych na konkurs – skomentował uradowany ówczesny redaktor Arek Taborski.

 

SZTUKA PISANIA JEST SZTUKĄ SKREŚLANIA

          Pierwszy artykuł o pracy naszych dziennikarzy ukazał się na łamach Kuriera w lutym 2005 a kolejny w styczniu 2006 r. Odruchem spontanicznej reakcji na propozycję szlifowania polonistycznych talentów był udział redaktorów GIMPRESA w różnorodnych konkursach. Pierwsze laury zbierali recytatorzy. Arek Taborski zajął II miejsce w Międzygimnazjalnym Konkursie Poezji. Zespół twórców gazetki otrzymał wyróżnienie w wojewódzkim konkursie na superprofilaktykę. W styczniu 2006 Grażyna Najda znalazła się dziesiątce wyróżnionych uczestników czwartego dziennikarskiego konkursu o Złote Pióro Głosu Szczecińskiego. Znaczącym wyróżnieniem dla redakcji GIMPRESA była główna nagroda dla najlepszej gazetki szkół gimnazjalnych SZKOLNY PULITZER 2009 oraz III miejsce w ogólnopolskim konkursie ZACHOWAJ TRZEŹWY UMYSŁw naszej gazetce. Zacytujmy wypowiedź naszej redakcyjnej koleżanki I. Hellsing – Wszystkim wydaje się chyba, że pisanie do gazetki to bardzo prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Oczywiście, można pisać co przez nerwy do palców doleci.
Ale nie o to chodzi.

ANI JEDEN DZIEŃ BEZ KRESKI

         Gazetka wciąż reaguje na szkolne problemy i towarzyszy różnym ważnym
i mniej ważnym wydarzeniom. Nadal uczestniczy w kolejnych edycjach SZKOLNEGO PULITZERA. Efekty    pracy naszych redaktorów można od czasu do czasu poczytać na łamach gazety – organizatora konkursu dla gazetek szkolnych.     Wierni        czytelnicy         pamiętają    zapewne w jednym z dodatków akcji Szkolny Pulitzer w Kurierze z 2008 artykuł na temat uczniowskich dyżurów czy felieton zatytułowany Portret psychologiczny chłopców GM21.
A teraz po raz kolejny swoje teksty w Kurierze mogą zobaczyć autorzy felietonu Uszy do góry oraz z cyklu Wydarzenia - Teatr lektur szkolnych, czyli Mały Książę.  


TAKIE SĄ POCZĄTKI DZIENNIKARSKICH SUKCESÓW




Z zainteresowaniem oglądano prezentację o naszej szkole
Z zainteresowaniem oglądano prezentację o naszej szkole

          MARZEC 2012


Dlaczego warto zostać uczniem GM 21,

czyli jak promowaliśmy naszą szkołę...

 

          Promocja szkół w środowisku lokalnym jest jednym z ważniejszych zadań, z jakimi muszą się zmierzyć placówki edukacyjne. W czasach nasilonej konkurencji, kiedy decyzja o wyborze miejsca nauki rzadko podyktowana jest jedynie miejscem zamieszkania, stało się rzeczą oczywistą, że szkoła musi kształtować swój wizerunek tak, aby stać się dla ucznia atrakcyjnym, godnym zainteresowania miejscem jego przyszłej edukacji. Marcowe spotkania z uczniami klas szóstych oraz ich rodzicami to od paru lat kolejna tradycja naszego gimnazjum. Nie inaczej było w tym roku. Gimnazjaliści wraz z opiekunami odwiedzili okoliczne szkoły podstawowe, aby pomóc szóstoklasistom w podjęciu trudnej decyzji związanej z wyborem odpowiedniego gimnazjum.

Szóstoklasiści zadawali mnóstwo pytań..
Szóstoklasiści zadawali mnóstwo pytań..

           W tym roku wzbogaciliśmy nasze działania promocyjne o przygotowanie i przedstawienie prezentacji multimedialnej, dzięki której uczniowie szkół podstawowych mogli zapoznać się z atutami Gimnazjum nr 21. Miłym akcentem był konkurs z nagrodami odnoszący się informacji zawartych  w obejrzanej prezentacji. Aby nasze działania były coraz skuteczniejsze, a oferta edukacyjna coraz ciekawsza, poprosiliśmy szóstoklasistów o wypełnienie ankiet dotyczących ich preferencji związanych z wyborem gimnazjum. Ważnym elementem tegorocznej akcji promocyjnej był bez wątpienia Dzień Otwarty, który odbył się 13 marca. Uczniowie i ich rodzice mieli okazję poznać pracowników naszej szkoły, obejrzeć sale lekcyjne i przekonać się, że warto zostać uczniem Gimnazjum nr 21.



Teatr Lektur Szkolnych
Teatr Lektur Szkolnych

LUTY 2012

 

TEATR LEKTUR SZKOLNYCH
„MAŁY KSIĄŻĘ”

         

Jak zdobyć przyjaciela? Dlaczego dorośli są zdecydowanie śmieszni? Co to znaczy oswoić?  Te z pozoru dziecinne i błahe pytania stanowią w rzeczywistości poważne filozoficzne zagadnienia. Wiedzą o tym wszyscy, którzy przeczytali „Małego Księcia” – jedną z najpiękniejszych i najbardziej pouczających książek autorstwa Antoine de Saint – Exupéry’ego.

           13 lutego 2012 r. uczniowie klas 1a, 2b, 2c udali się pod opieką nauczycielek języka polskiego – p. Anny Tchoryk i p. Marzeny Szulc – do Pałacu Młodzieży, aby obejrzeć spektakl na motywach „Małego Księcia” przygotowany przez Teatr Lektur Szkolnych z Kielc. Ponieważ przedstawienie miało charakter półotwarty, na scenie pojawili się nie tylko zawodowi aktorzy – Marek Trecz, Magdalena Jarek i Waldemar Jaros, ale także widzowie, między innymi nasi szkolni koledzy. 

Wspólnie z aktorami zagrali uczniowie
Wspólnie z aktorami zagrali uczniowie

             Marcin Gieniusz z 2b wcielił się w rolę Króla, mieszkańca jednej z planet, zaś Nicola Nowik z 2c została jego poddaną. Podczas godzinnej podróży po niezwykłym świecie Małego Księcia widzowie mieli okazję poznać szereg postaci uosabiających wady dorosłych, tak łatwe do zaobserwowania we współczesnym świecie. Mogli też zastanowić się czy wciąż mają w sobie dziecięcą niewinność i ciekawość świata, czy też stali się dziwni i śmieszni jak dorośli, których spotkał na swej drodze mały bohater. Na koniec zdradzono im  też pewien sekret: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.” Obyśmy zawsze o tym pamiętali.




Były pyszne..
Były pyszne..

LUTY 2012


„Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła,

dobrych pączków nasmażyła".


          Tłusty Czwartek  to najgorętszy czas dla cukierni. W ciągu nocy średniej wielkości piekarnia musi przygotować nawet kilka tysięcy pączków.  Powszechne tego dnia jest objadanie się pączkami i faworkami. Nikomu nie wypada odmówić słodkości. Co poniektórzy bezkarnie pochłaniają nawet kilkanaście pączków. Prawdziwa bomba kalorii.

Pączki były konsumowane w najróżniejszy sposób
Pączki były konsumowane w najróżniejszy sposób

             Otóż w tym roku prężnie działający Samorząd Uczniowski wymyślił nieco odmienny sposób uczczenia tego jakże istotnego dla nas czasu poprzedzającego Wielki Post.  Z okazji święta łasucha przedstawiciele „drugiej władzy w szkole” wraz z opiekunem panią Agnieszka Olender, jak zawsze pozytywnie, zaskoczyli nas swoim pomysłem.  Kto żyw, 16 lutego w południowej godzinie, pojawił się w naszym holu przy sali 114. Głównym bohaterem spotkania był oczywiście PĄCZEK, któremu odśpiewano hucznie sto lat. Następnie Marcin i Łukasz – konferansjerzy imprezy – gorąco zachęcali kolegów do udziału w konkursach. Ochotnicy mieli za zadanie jak najszybciej skonsumować oczywiście pączka. Raz zawieszonego na nitce, a to bez pomocy rąk czy oblizywania ust. Śmiechu i zabawy przy tym było co niemiara. Zwycięzca – pogromca słodyczy -  za swoje bohaterstwo otrzymywał gadżety – upominki. Nad przebiegiem imprezy, w zastępstwie opiekuna samorządu, czuwała pani Anna Tchoryk.



Romeo i Julia
Romeo i Julia

LUTY 2012

Literackie Walentynki

 

           Walentynki to święto, które już na dobre zagościło w Polsce. Tego dnia szczególnie chętnie okazujemy sobie sympatię, pamiętając nie tylko o wybrankach i wybrańcach naszych serc, ale także o przyjaciołach i wszystkich, których darzymy ciepłymi uczuciami.

       W tym roku uczniowie naszego gimnazjum postanowili wystawić walentynkową inscenizację, w której zaprezentowali sceny z udziałem najbardziej znanych literackich par.   Przygotowaniem młodych aktorów do występu zajęły się polonistki  - p. Anna Tchoryk i p. Marzena Szulc. Widzowie mogli zobaczyć Romea i kapryśną Julię, Don Kichota i damę jego serca,  hardą Dulcyneę z Toboso, Papkina i wielbicielkę krokodyli - Klarę, a także współczesną Świteziankę i jej wiarołomnego adoratora. Sceny przeplatane były piosenkami o miłości, które dodatkowo podkreślały walentynkowy charakter przedstawienia.

Czyż nie przypomina Wam to słynnej sceny z "Titanica"?
Czyż nie przypomina Wam to słynnej sceny z "Titanica"?

            Jak zawsze swoją pomocą służył nam Samorząd Uczniowski, który razem ze swoją opiekunką - p. Agnieszką Olender  i p. Jolantą Dębską, nauczycielem sztuki – przygotował stosowną do okoliczności scenografię.

             Inscenizacja została przyjęta bardzo entuzjastycznie, a występujący nagrodzeni gromkimi brawami. Kto wie, może nawet jakieś nieśmiałe serce zdobyło się na odwagę, by wyznać skrywane uczucia?

 

 

 

Wspólna fotografia p. Moniki z uczniami naszego gimnazjum
Wspólna fotografia p. Moniki z uczniami naszego gimnazjum

 

LISTOPAD 2011


Wszystkie dzieci nasze są. Na serca dnie mają swój dom.

 

SPOTKANIE AUTORSKIE Z PANIĄ MONIKĄ WILCZYŃSKĄ


          Czy Szczecin to miasto, które skrywa tajemnice? Czy na Zamku Książąt Pomorskich mieszkają duchy? Czy szczecińska historia i lokalne legendy mogą zainspirować do napisania książki? Odpowiedzi na te i inne pytania mogli poznać uczniowie naszego gimnazjum podczas spotkania z panią Moniką Wilczyńską, autorką książki „Zamkowe opowieści duszka Bogusia", które odbyło się 8 listopada w szkolnej czytelni na zaproszenie pani A. Tchoryk i M. Szulc. Serdeczne podziękowania dla pani Agnieszki Filipowskiej za umożliwienie nawiązania kontaktu z autorką książki.

          „Zamkowe opowieści duszka Bogusia" to zbiór opowiadań o niezwykłych spotkaniach 8-letniego Adasia i tytułowego duszka Bogusia. Każda ich rozmowa stanowi ciekawą, barwną opowieść o tym, co zdarzyło się w Szczecinie przed wiekami.  Chociaż książka skierowana jest do najmłodszych czytelników, z pewnością i ci nieco starsi przeczytają ją z prawdziwą przyjemnością, szczególnie jeśli interesują się historią naszego miasta.

          Podczas spotkania autorka opowiedziała nie tylko o powstaniu swej debiutanckiej książki i o tym, jak została ona przyjęta przez czytelników, ale zdradziła również, że nie wyklucza jej kontynuacji – zwłaszcza że wiele osób niecierpliwie czeka na kolejne przygody Adasia i Bogusia. Przyznała jednak, że trudno jej znaleźć czas, aby przygody te móc opisać. Pani Monika opowiedziała również o swoich ulubionych książkach z dzieciństwa, autorach, których szczególnie lubiła dawniej i dziś. Przyznała też, że nie jest zawodową pisarką, a sama o sobie mówi „autorka jednej książki”. Na zakończenie spotkania pani Monika przeczytała uczniom jedno ze swoich opowiadań, a ponieważ jest także założycielką strony internetowej www.szczecinczyta.pl  zachęcała uczniów do czytania książek i wyrażania swoich opinii na ich temat na łamach tej strony.   

         Spotkanie upłynęło w miłej, serdecznej atmosferze, a jego uczestnicy z pewnością już zawsze odwiedzając Zamek Książąt Pomorskich, będą bacznie rozglądać się w poszukiwaniu wesołego duszka. Kto wie, może i im opowie jakąś ciekawą historię?

 

"Lekcja jak marzenie"
"Lekcja jak marzenie"

Październik 2011

 

Szkoło! Życia mego treści!...


 

          Tradycją Gimnazjum Nr 21 jest uroczystość, w trakcie której uczniowie klas pierwszych w obecności Dyrekcji, Grona Pedagogicznego i przedstawiciela Rady Rodziców składają ślubowanie. Przyrzekają godnie reprezentować Gimnazjum nr 21, rzetelnie wypełniać powierzone obowiązki i nieustannie pracować nad wzbogacaniem swojej wiedzy. Od tego momentu stają się oni pełnoprawnymi członkami społeczności uczniowskiej naszej szkoły. W tym roku fakt ten miał miejsce 13 października, w dniu poprzedzającym  Dzień  Edukacji  Narodowej.  Z  tej okazji  prowadzący  akademię, Agata  Jaśkiewicz  i  Tadeusz  Bratowski, w imieniu uczniów, przekazali nauczycielom wyrazy wdzięczności i podziękowanie za żmudną, często syzyfową pracę, czego symbolem była róża dla każdego pedagoga.

 

          Od dawna wiadomo, że najświętszą rzeczą w szkole jest lekcja. I  tym  razem  nie  mogło się bez niej obejść. Przybyli na uroczystość goście „hospitowali" i zarazem uczestniczyli w „LEKCJI JAK MARZENIE", która mogłaby spędzić sen z  powiek nie tylko nauczycielom, ale również uczniom.  Rolę  nauczycielki  prowadzącej  zajęcia, metodą aktywizującą oczywiście (czytaj: publiczność  kończyła  rozpoczęte  przysłowia), wzięła na siebie Paula Marczak.

          Tuż  „przed dzwonkiem"  sfrustrowana  nauczycielka,  postawiła  iście  egzystencjalne  pytanie:  Uczyć  albo nie uczyć?  I co Wy na to, Drodzy Czytelnicy?

 

Nad całością czuwały panie Marzenna Szulc i Anna Tchoryk.

 

...kto cię nie poznał, nie wie, czym boleści,
tobie poświęcam moje lata młode,

wszystkie me talenty, zdrowie i urodę...

 

Uczniowie GM 21 w Teatrze Polskim
Uczniowie GM 21 w Teatrze Polskim


Październik 2011

 

Wieczór w teatrze


          „Teatr jest po to, żeby wszystko było inne niż dotąd" i właśnie dlatego 30 września spotkali się w foyer Teatru Polskiego miłośnicy  tego  gatunku   sztuki.  Tradycją  bowiem są pełne humoru i dowcipu wspólne wieczory teatralne, na które zapraszają uczniów nauczyciele bibliotekarze. Tym razem zainaugurowała je „Prywatna klinika" wg scenariusza J. Chapmana i D. Freemana. Główna bohaterka Harriet (O. Adamska), w swojej garsonierze, jak na metresę przystało, spotyka się z żonatymi panami. Gordon (Z.Filary) to hodowca kur, zaś Alek (A. Zych) – właściciel kutrów rybackich. Mimo skrupulatnie prowadzonych zapisków terminów spotkań z kochankami, o mały włos wszystko wymknęłoby się spod kontroli. A to za sprawą niefortunnego wypadku Gordona. Otóż, pośliznąwszy się na rybie, notabene przyniesionej Harriet przez drugiego kochanka, Gordon złamał nogę. Tym samym nie mógł opuścić miłosnego gniazdka i ... . No  właśnie,  nie  chcąc stracić tak przyjemnego  źródła  dochodów, sprytna  Harriet  wraz  z  przyjaciółką  Anną (K. Bieschke)  zmieniają  mieszkanie  w  tytułową   prywatną   klinikę.   Nam  najbardziej   spodobał   się   pijany   weterynarz  (J.  Piotrowski)  m.  in.  w  scenie   reanimacji  kołnierza  z  lisa.  Farsa,  czyli  z  agmatwana  fabuła,  wartka  akcja,  śmieszne  dialogi  i komiczne sytuacje to świetna zabawa i salwy śmiechu publiczności. Tak było i tym razem. Czy wszystko skończyło się szczęśliwie? Aby się przekonać, trzeba po prostu zobaczyć tę sztukę.

ŻYCIE JEST W KOLORZE, KTÓRY MA TWOJA WYOBRAŹNIA

 

 

Inauguracja roku szkolnego 2011/2012
Inauguracja roku szkolnego 2011/2012

Wrzesień 2011

 

 

Dobry początek jest już niemałym osiągnięciem.

                                                                                                           (Sokrates)


          Wrzesień kojarzy się wszystkim z zakończeniem wakacji, rozpoczęciem roku szkolnego, cudownym babim latem. I słusznie. Tradycją Gimnazjum nr 21 im. A. Mickiewicza w Szczecinie jest uroczysta inauguracja roku szkolnego dla uczniów klas pierwszych. 1września o godz. 900 wprowadzeniem sztandaru i wysłuchaniem hymnu państwowego rozpoczęto akademię. Należy pamiętać, że nie zawsze tak było. Dlatego też minutą ciszy dano wyraz hołdu i głębokiej wdzięczności bohaterom wojny, których śmierć, przelana krew, poniesione trudy sprawiły, że dziś jesteśmy wolni.

Świeżo upieczeni pierwszoklasiści
Świeżo upieczeni pierwszoklasiści

          Prowadząca uroczystość Agata Jaśkiewicz z IIb, po części oficjalnej zaprosiła gości na program artystyczny przygotowany przez starszych uczniów pod opieką Anioła Stróża, w postaci pań: M. Chmury-Janowiak i A. Tchoryk. Widzowie, bacznie obserwując spotkanie sfrustrowanej nauczycielki ze Złotą Rybką, na własne oczy mogli przekonać się, że marzenia są do spełnienia.


                                          Lato, lato pięknie było,

   Ale szybko się skończyło, 

Lato, lato, żegnaj już,

        Lato, lato, szkoła tuż!